WYPADKI i inne stluczki !!!

Zdjęcia autek z rodziny Chryslera w ciekawych ujęciach.
ratmed-arek
Klubowicz
Posty: 243
Rejestracja: 2010-01-11, 22:56
Miejscowość: Kozienice

Post autor: ratmed-arek » 2011-05-27, 22:15

Z nudów odkopywałem starsze tematy na forum i szkoda że wcześniej nie trafiłem na ten... Ze względu na mój zawód nie mogłem "przejść" obok niego obojętnie i musiałem dorzucić coś od siebie. Oto kilka zdarzeń przy których miałem okazję uczestniczyć jako ratownik medyczny.
KU PRZESTRODZE:

1) BMW 525i - mokra i śliska nawierzchnia, wyjście z łuku, utrata panowania nad pojazdem i sekwencja: rów, dachowanie, drzewo.
Obrazek Obrazek
Skutki: 23-letni pasażer uwięziony w samochodzie - śmierć na miejscu, 21-letni kierowca wyrzucony z auta kilkadziesiąt metrów wcześniej (przez szybę lub szyberdach) - przewieziony do szpitala z obrażeniami kończyn i klatki piersiowej. Na dodatek dość dobrze znam tego kierowcę.

2) Mercedes Sprinter i autobus Setra - nadmierna prędkość Mercedesa przewożącego pasażerów (regularna linia), utrata panowania nad pojazdem i zderzenie czołowe z autobusem.
Obrazek Obrazek Obrazek
Skutki: 1 osoba, kobieta siedząca z przodu obok kierowcy - śmierć na miejscu, 9 osób przewiezionych do szpitala - wszystkie ze złamaniami kości udowych i podudzia. Wypadek kilka km od szpitala a do dyspozycji tylko 3 karetki więc każda z nich kursowała po 3x bo nie było możliwości zabrać 2 osób jednocześnie.

3) Seat Toledo - nadmierna prędkość na łuku i uderzenie w drzewo.
Obrazek Obrazek Obrazek
Skutki: 22-letnia dziewczyna (matka 1,5-rocznego dziecka) poniosła śmierć na miejscu. Z początku nie było wiadomo co to za kobieta i w jakim wieku, ponieważ ciało uległo dekapitacji, a głowa była w kawałkach. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałem się z lokalnej gazety, że to była koleżanka z liceum.

(zaznaczam: ZDJĘCIA NIE SĄ MOJEGO AUTORSTWA - będąc w pracy wykonuję swoje obowiązki i nie robię żadnych fotek. Udało mi się jednak do nich dotrzeć dzięki uprzejmości innych organów publicznych)
Pozdrawiam
Arek
Był: Opel Calibra 2.0 8V
Jest: Chrysler 300M 3.5 EU (2000) /bez gazowni ;)

WMA
Klubowicz
Posty: 363
Rejestracja: 2007-08-28, 10:53
Miejscowość: Skierniewice

Post autor: WMA » 2011-05-28, 19:59

Jak chcecie to wkleję kilka zdjęć. Mamy sporo zdjęć z akcji ratowniczych.
Ale chyba sam bym ie chciał ich oglądać.
Chrysler T&C 05r gaz StownGo

ratmed-arek
Klubowicz
Posty: 243
Rejestracja: 2010-01-11, 22:56
Miejscowość: Kozienice

Post autor: ratmed-arek » 2011-05-29, 07:23

WMA, no pewnie że wklejać. A cóż to za akcje? Kim jesteś z zawodu?
Pozdrawiam
Arek
Był: Opel Calibra 2.0 8V
Jest: Chrysler 300M 3.5 EU (2000) /bez gazowni ;)

WMA
Klubowicz
Posty: 363
Rejestracja: 2007-08-28, 10:53
Miejscowość: Skierniewice

Post autor: WMA » 2011-05-31, 08:27

"Sikawkowy"
Jak tylko wezmę z kompa w robocie to powklejam.
Chrysler T&C 05r gaz StownGo

Awatar użytkownika
lipcio
Administrator
Posty: 7873
Rejestracja: 2006-04-29, 07:32
Miejscowość: Portland, OR
LPG: Nie

Post autor: lipcio » 2011-06-01, 02:09

panowie dajcie spokoj - tak was rajcuje ogladanie tego? uszanujcie, ze tam ktos zginal - nie ma sie czym podniecac, a mysle, ze tutaj sa tylko logicznie myslace osoby i sa sobie w stanie wyobrazic co sie dzieje jak sie jezdzi jak idiota

zgodnie z idea zalozyciela tematu ten watek mial byc o NASZYCH doswiadczeniach z drogi

malo brakuje a zaczniemy wklejac zdjecia denatow bo sie okaze, ze ktos pracuje w kostnicy?
Konrad

300m ABC -> http://goo.gl/0dMQN
co, jak i czym -> http://goo.gl/bgXqY

Awatar użytkownika
ChiKenn
Klubowicz
Posty: 2413
Rejestracja: 2009-11-19, 13:57
Miejscowość: Sieradz
Auto: Chrysler 300C
Rocznik: 2005, 5.7 RWD
LPG: Tak
Kontakt:

Post autor: ChiKenn » 2011-06-01, 10:56

lipcio pisze:tak was rajcuje ogladanie tego?
nie przegladalem calego tego watku (bo nie lubie takich rzeczy ogladac), nie wiem co bylo wczesniej, ale mysle ze pokazywanie takich zdjec ma inny cel, niz "rajcowanie sie tym", chodzi raczej o przestroge...

PatiNT
VIP
Posty: 3146
Rejestracja: 2007-04-22, 08:35
Miejscowość: chynchy dolne

Post autor: PatiNT » 2011-06-01, 12:16

kiedys mialem okazje byc na kursie kierowania ruchem organizowanym przez policje. jednym z punktow "programu" bylo obejrzenie filmu (z 30 min) z wypadkow. oj sie naogladalem kawalkow cial porozrzucanych a jeszcze nie przykrytych...
od tego czasu pasy sa obowiazkowe dla kadego w samochodzie jesli ja kieruje.

Awatar użytkownika
ChiKenn
Klubowicz
Posty: 2413
Rejestracja: 2009-11-19, 13:57
Miejscowość: Sieradz
Auto: Chrysler 300C
Rocznik: 2005, 5.7 RWD
LPG: Tak
Kontakt:

Post autor: ChiKenn » 2011-06-01, 15:05

PatiNT pisze:od tego czasu pasy sa obowiazkowe dla kadego w samochodzie jesli ja kieruje.
ja takich filmow nie ogladalem, a tez sa u mnie obowiazkowe, zwlaszcza odkad jezdze samochodami wyposazonymi w poduszki powietrzne - jak ktos marudzi to mam dodatkowy argument - jak nie zapniesz pasow to Ci poduszka kark i kregoslup polamie...

ratmed-arek
Klubowicz
Posty: 243
Rejestracja: 2010-01-11, 22:56
Miejscowość: Kozienice

Post autor: ratmed-arek » 2011-06-01, 17:41

ChiKenn pisze:
lipcio pisze:tak was rajcuje ogladanie tego?
nie przegladalem calego tego watku (bo nie lubie takich rzeczy ogladac), nie wiem co bylo wczesniej, ale mysle ze pokazywanie takich zdjec ma inny cel, niz "rajcowanie sie tym", chodzi raczej o przestroge...
Lipcio, mnie to nie rajcuje tylko to jest moja praca... Spotykam się z tym prawie na co dzień więc nie mam z czego robić sensacji. Chciałbym jednak podzielić się tym z osobami których wyobraźnia jest na tyle płytka że nie zdają sobie sprawy czym grozi brawura, popisywanie się albo bezmyślność za kółkiem... Sam napisałeś że "zgodnie z idea zalozyciela tematu ten watek mial byc o NASZYCH doswiadczeniach z drogi" a więc te fotki to nic innego jak moje osobiste doświadczenia z drogi/pracy.
ChiKenn dobrze zauważył (na dodatek zanim wrzuciłem fotki to "KU PRZESTRODZE" napisałem wielkimi literami) i zrozumiał sens poprzedniego posta.
Pozdrawiam
Arek
Był: Opel Calibra 2.0 8V
Jest: Chrysler 300M 3.5 EU (2000) /bez gazowni ;)

Awatar użytkownika
lipcio
Administrator
Posty: 7873
Rejestracja: 2006-04-29, 07:32
Miejscowość: Portland, OR
LPG: Nie

Post autor: lipcio » 2011-06-02, 00:24

robta co chceta - juz sie nie wtracam bo widze, ze i tak nie dam wam rady :565:
Konrad

300m ABC -> http://goo.gl/0dMQN
co, jak i czym -> http://goo.gl/bgXqY

Awatar użytkownika
90s
Klubowicz
Posty: 69
Rejestracja: 2013-07-04, 23:53
Miejscowość: uk

Post autor: 90s » 2014-04-23, 16:06

Witam to ostatni temat w jakim chciałbym cokolwiek pisać ale niestety tydzień temu rozbiłem swoją cegiełkę. :567:

I to tak głupio że aż wstyd o tym pisać.
Ale ostatnimi czasu ciężko chorowałem i postanowiłem pojechać po jakieś zakupy do sklepu.
Stojąc na światłach uświadomiłem sobie że na złym pasie stoję i spojrzałem tylko w środkowe lusterko a że nic tam nie nadjeżdżało zacząłem zmieniać pas nagle klakson spojrzałem w boczne a tam auto więc po hamulcu a później spanikowałem że wpadnie we mnie więc odbiłem kierownice i dałem po gazie. uderzyłem w auto stojące przede mną to wpadło w następne a ja wyskoczyłem na drugi pas i uderzyłem czołowo w vana jadącego z naprzeciwka.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czekam na orzeczenie czy będzie się dało ją naprawić. ale z tego co dziś mi jeden anglik powiedział to że auto nadaje się do kasacji.
Naruszony szkielet zdjęcie nr.3

Silnik raczej jest cały nie miałem dużej prędkości, niestety wpadłem w vana i wystrzeliły poduszki oraz pękła przednia szyba.
Nie wygląda to dobrze ale chciałbym się Was spytać czy to auto jest jeszcze do uratowania?
albo co teraz z nim zrobić? nie chce go złomować za 200 funtów. a też nie mam gdzie trzymać go by sprzedawać na części.

Uszkodzony jest cały przód oba nadkola itd, kolą są całe, chłodnica dostała i cofnęło cały przód jak widać na zdjęciach.

jak mogłem być tak głupi :(

Awatar użytkownika
poldeck
Klubowicz
Posty: 1106
Rejestracja: 2011-09-11, 16:22
Miejscowość: Prudnik

Post autor: poldeck » 2014-04-25, 20:10

No cóż... Szkoda tak pięknej Cegły.

<IRONIA=ON>
W Anglii będziesz miał z tym duży problem, chyba, ze gdzieś jest warsztat prowadzony przez Polaków.
Jeśli nie będzie Ci to ciążyć na sumieniu to sprzedaj do Polski, ktoś kupi i za miesiac będize jak nowa ;-) .

<IRONIA=OFF>
Byli: Calibra 2,0 '92. Sharan 2,8VR6 '96, Passat 1,9tdI '97, 300M 2,7 '99 Infinity II.
Będzie: C......c

Awatar użytkownika
djchrysler
VIP
Posty: 758
Rejestracja: 2006-05-24, 09:31
Miejscowość: Bytom

Post autor: djchrysler » 2014-04-26, 01:07

:(
Był Voyager 2,5 TD
Był Voyager 2,4
Był 300m 2,7
Jest Lincoln Navigator 5,4 , Lincoln Continental 6,6 ( 1978) , Buick Electra 225 Custom Limited 7,5 l ( 1973 )

Awatar użytkownika
90s
Klubowicz
Posty: 69
Rejestracja: 2013-07-04, 23:53
Miejscowość: uk

Post autor: 90s » 2014-04-26, 10:17

Zobaczę ile ubezpieczalnia będzie chciała za wykup.
i chyba będę szukał jakiegoś miejsca i kogoś kto by go rozłożył.
Albo w całości sprzedam.
mam tam 22calowe alumy po renowacji i malowaniu, 3 w idealnym stanie bez żadnej rysy. jeden przytarty na obręczy
Z gumami w bardzo dobrym stanie.

Awatar użytkownika
DaroWien
Klubowicz
Posty: 1227
Rejestracja: 2013-05-06, 19:53
Miejscowość: Bielsko-Biala/Wiedeń
Auto: 300c SRT8
Rocznik: 2008
LPG: Tak

Post autor: DaroWien » 2014-04-26, 14:31

Szkoda, moze wlasnie dlatego powinienes zostac w lozku a nie jezdzic do sklepu bedac chorym, umysl pracuje wtedy duzo gorzej, moze wyslij do Polski i tam sprzedaj na czesci, jak podejmiesz taka decyzje to ja bylbym zainteresowany felgami.

Awatar użytkownika
90s
Klubowicz
Posty: 69
Rejestracja: 2013-07-04, 23:53
Miejscowość: uk

Post autor: 90s » 2014-04-26, 15:55

DaroWien, prawda zwłaszcza że jeździłem tą trasą prawie codziennie.
Nauczka na całe życie.

Dam znać ile będą chcieli za wykup i ile dostane odszkodowania.
I jak będzie sens to mogę wysłać auto do Polski.
Z tego co wiem to przewiezienie kosztuje około 350funtów

Tylko nie wiem o jakie kwoty może chodzić. Bo za kilka stówek to więcej kombinacji niż sensu.
I lepiej jak go zezłomują bo od 7 lat nie mieszkam w kraju i nie znam nikogo kto by się tym zajął.

Z tego co widziałem na ebayu sam silnik chodzi po 2500funtów a używane alumy po 1500.
jakbym dostał 3000 za całe auta to goniłbym go od razu. jeżeli nie zawołają mi podobnej ceny za wykup.

Jak coś to dam znać w odpowiednim temacie.

ODPOWIEDZ