Opony całoroczne?

Najczęściej spotykane awarie i inne przygody oraz pomysły na pozbycie się ich. Jak to się robi...
lotek
nowy
Posty: 26
Rejestracja: 2013-10-23, 10:56
Miejscowość: Poznań

Opony całoroczne?

Post autor: lotek » 2014-05-09, 08:57

Witam wszystkich, mam takie pytanie co sądzicie na temat opon tzw. "całorocznych"? Zastanawiam się od pewnego czasu nad tymi oponami. Nie pokonuje jakoś specjalnie dużo kilometrów, standardowo zakupy, praca, kościół. Czytałem sporo na ten temat i wszędzie jest praktycznie to samo, tak jak tutaj http://magazyn-czesci.pl/opony-caloroczne.html że niby fajnie ładnie, ale jednak lepsze są sezonówki. Postanowiłem więc poradzić się Was, być może ktoś ma doświadczenie z takimi oponami.

Awatar użytkownika
Pogodny
Klubowicz
Posty: 158
Rejestracja: 2014-04-10, 14:31
Miejscowość: Będzin

Post autor: Pogodny » 2014-05-09, 11:36

Ja np. zainwestowalem w zimowki z bridgestone blizzaki. A wszystko po to aby czuc sie bezpiecznie na drodze. Nawet liche zimowki sa lepsze niz caloroczne ktore i i tak twardnieja na mrozie..
Zapraszam na mojego bloga o profesjonalnym detailingu:
https://facebook.com/PogodnyDetailing

lotek
nowy
Posty: 26
Rejestracja: 2013-10-23, 10:56
Miejscowość: Poznań

Post autor: lotek » 2014-05-09, 12:14

Bridgestone z tego co się bardzo dobre gumy. Dzięki za odpowiedź Pogodny.

zyga80
Oblatywacz
Posty: 56
Rejestracja: 2013-07-30, 18:45
Miejscowość: Wrocław

Post autor: zyga80 » 2014-05-09, 14:41

A ja się z tym nie zgodzę. Również, zawsze posiadałem dwa komplety kół ale odkąd mam założone, całoroczne Vredestein quatrac 3, to przekonałem się, że nie ma to sensu. Jeśli ktoś raz wypróbuje, to potwierdzi moje zdanie. A dodam, że wcześniej także byłem przeciwnikiem opon calorocznych. No i pod warunkiem, że nie mieszkamy w górach. Opony są naprawdę niesamowite, a wiele osób nawet nie zna tej firmy i myśli, że jakieś chinole założyłem.

Awatar użytkownika
Pogodny
Klubowicz
Posty: 158
Rejestracja: 2014-04-10, 14:31
Miejscowość: Będzin

Post autor: Pogodny » 2014-05-09, 14:46

Vredki sa akurat dobre. Ale biorac pod uwage wypad w gory lepiej miec zimowki.
Zapraszam na mojego bloga o profesjonalnym detailingu:
https://facebook.com/PogodnyDetailing

Awatar użytkownika
poldeck
Klubowicz
Posty: 1106
Rejestracja: 2011-09-11, 16:22
Miejscowość: Prudnik

Post autor: poldeck » 2014-05-09, 18:50

Ja jestem przeciwnikiem całorocznych. Miałem jeszcze za czasów Opla i w zimie nie było różowo. W lecie na deszczu też potrafiły autko bokiem przemieścić.
Byli: Calibra 2,0 '92. Sharan 2,8VR6 '96, Passat 1,9tdI '97, 300M 2,7 '99 Infinity II.
Będzie: C......c

Awatar użytkownika
Cezary Czapski
Moderator
Posty: 4370
Rejestracja: 2010-06-06, 22:42
Miejscowość: Biała Podlaska
Auto: 3OOM 3.5
Rocznik: 2001
LPG: Tak

Post autor: Cezary Czapski » 2014-05-09, 19:13

lotek pisze: Nie pokonuje jakoś specjalnie dużo kilometrów, standardowo zakupy, praca, kościół. Czytałem sporo na ten temat i wszędzie jest praktycznie to samo
Też nie należę do zwolenników opon całorocznych, ale
Gdybym np. posiadał drugie auto którym jeździłbym okazjonalnie to założyłbym wielosezonowe, a na co dzień wolę mieć tą zakładkę, że jak przesadzę to opona jeszcze będzie trzymać się drogi.
Korekta przyzwyczajeń ze względu na ograniczenia opon byłaby chyba zbyt męcząca na dłuższą metę.

Miałem zimówki Fulda Supremo i zmieniłem teraz na Dunlopy 3D. Fulda nie dawała rady zimą i niestety się trochę spinałem za kierownicą, szczególnie jak zjeżdżałem z głównej drogi. Jeśli ktoś się nigdy i nigdzie nie spieszy i potrafi zawsze dostosować prędkość do warunków na drodze i posiadanego ogumienia, to i zimą może jeździć na letnich.

zyga80
Oblatywacz
Posty: 56
Rejestracja: 2013-07-30, 18:45
Miejscowość: Wrocław

Post autor: zyga80 » 2014-05-09, 19:41

Świętą prawda Cezary, to co napisałeś pogrubioną czcionką. Ale piszę z pełną odpowiedzialnością, że moje opony wielosezonowe, nie zawiodły mnie ani razu i stwierdziłem, że nie ma sensu tracić pieniędzy i czasu na wymiany. Zawsze miałem zimowki i opinie o oponach wielosezonowych były dla mnie niewiarygodne lub subiektywne ale teraz zmieniłem zdanie. Wg mnie wszystko zależy od producenta opon i oczekiwań użytkowników. Do normalnego, codziennego użytku, firmowe opony wielosezonowe w zupełności wystarczą i spełnią swoje zadanie. To jest temat "rzeka", podobnie jak temat o olejach...

wieslaw
Klubowicz
Posty: 967
Rejestracja: 2012-04-18, 10:01
Miejscowość: krakow
Auto: T&C
LPG: Tak

Post autor: wieslaw » 2014-05-09, 21:23

a czy w naszym klimacie kupujecie buty cało roczne ,taka jest różnica z oponami
Ostatnio zmieniony 2014-05-10, 09:12 przez wieslaw, łącznie zmieniany 1 raz.
tel. 661333935 e-mail wikopol@op.pl kraków
REMONTY SILNIKÓW CHRYSLERA 2.7,3,2,3.3,3.5,3.8,4.0 4.7,5.7

wieslaw
Klubowicz
Posty: 967
Rejestracja: 2012-04-18, 10:01
Miejscowość: krakow
Auto: T&C
LPG: Tak

Post autor: wieslaw » 2014-05-09, 21:32

cezary zimą żeby jechać na letnich to trzeba najpierw ruszyć ja w krynicy miałem kłopot na zimowych fuldah a potem spróbuj zatrzymać się no zimą w tym roku były dni po + 25 stopni
tel. 661333935 e-mail wikopol@op.pl kraków
REMONTY SILNIKÓW CHRYSLERA 2.7,3,2,3.3,3.5,3.8,4.0 4.7,5.7

Awatar użytkownika
Cezary Czapski
Moderator
Posty: 4370
Rejestracja: 2010-06-06, 22:42
Miejscowość: Biała Podlaska
Auto: 3OOM 3.5
Rocznik: 2001
LPG: Tak

Post autor: Cezary Czapski » 2014-05-10, 09:24

- już od paru lat nie mam butów zimowych, czyli mam całoroczne i czasem wpadnie trochę śniegu jak nie idę chodnikiem... ale nie narzekam.

- dlatego pozbyłem się Fuldy, gdyż opona zimowa nie spełniała swojej roli i może nawet całoroczne byłyby porównywalne.

Awatar użytkownika
lipcio
Administrator
Posty: 7873
Rejestracja: 2006-04-29, 07:32
Miejscowość: Portland, OR
LPG: Nie

Post autor: lipcio » 2014-05-10, 18:29

nie ma co uogolniac - wszystko zalezy od tego gdzie jezdzisz, ile jezdzisz i czy jak zrobi sie slisko czy "musisz" jechac? czasami nawet opona zimowa ci nie pomoze - musisz miec albo kolce (ktore w Polsce sa chyba zakazane jesli dobrze pamietam) albo lancuchy

ja mieszkajac w PL w Łodzi przyznam sie, ze nie wiedzialem co to sa prawdziwe warunki zimowe dopoki nie zobaczylem co sie dzieje w Gorach Kaskadowych gdy przyjdzie w zimie mokry front znad Pacyfiku...

lotek - mieszkajac w Poznaniu i jezdzac tak jak piszesz mysle, ze DOBRA opona caloroczna ci wystarczy
Konrad

300m ABC -> http://goo.gl/0dMQN
co, jak i czym -> http://goo.gl/bgXqY

wieslaw
Klubowicz
Posty: 967
Rejestracja: 2012-04-18, 10:01
Miejscowość: krakow
Auto: T&C
LPG: Tak

Post autor: wieslaw » 2014-05-10, 19:20

z fuldy też się wyleczyłem ale jestem za bezpieczeństwem w zimie zimówki nigdy nie wiesz kiedy i gdzie spadnie śnieg i nie wiesz kiedy i gdzie będzie nam dane jechać chyba że zrezygnuje się z wyjazdu wiem z doświadczenia przez ostatnie 30 lat robiłem do 300 km dziennie lato zima i zimówki uratowały mnie z niejednej opresji i chwała tym co wymyślili mieszankę na zimówki opona wielosezonowa nawet w lecie nie spełnia właściwości co typowo letnia testy hamowania do naszych autek jest dobrany indeks szybkości sorry ale ja nie podpiszę się pod nimi
tel. 661333935 e-mail wikopol@op.pl kraków
REMONTY SILNIKÓW CHRYSLERA 2.7,3,2,3.3,3.5,3.8,4.0 4.7,5.7

lukasqqq
Trener
Posty: 240
Rejestracja: 2011-10-05, 21:43
Miejscowość: WROCŁAW
Kontakt:

Post autor: lukasqqq » 2014-05-11, 09:15

Czy montował ktoś opony o rozmiarze 245/55/r17 do 300m na felgach oryginały chrom 17"x7 ; 5x114,3x71.5 ; ET 42

chodzi o to czy nie będą haczyć o amortyzatory...

ocelotl
Klubowicz
Posty: 342
Rejestracja: 2011-07-13, 11:32
Miejscowość: Chojnice
Auto: 300M
Rocznik: 2003
LPG: Tak

Post autor: ocelotl » 2014-05-11, 18:07

Ja mam z tyłu 235 i nic nie obciera (jest trochę luzu) więc 245 też powinny wejść... jak z przodem to Ci nie powiem tam mam standardowe 225.
Był: m. in. Chrysler Stratus '97 EU, Chrysler 300M '00 US;
Jest:
Chrysler Grand Voyager '98 3.3L; EU;
Chrysler Town&Country '02 3,8L; CA;
Chrysler 300M '03 3.5L; US;

lukasqqq
Trener
Posty: 240
Rejestracja: 2011-10-05, 21:43
Miejscowość: WROCŁAW
Kontakt:

Post autor: lukasqqq » 2014-05-11, 18:44

235 to ja mam teraz tu i tu al obawy mam co do zmieszczenia 245.... chyba ze dystans 5mm...

Awatar użytkownika
Cezary Czapski
Moderator
Posty: 4370
Rejestracja: 2010-06-06, 22:42
Miejscowość: Biała Podlaska
Auto: 3OOM 3.5
Rocznik: 2001
LPG: Tak

Post autor: Cezary Czapski » 2018-12-04, 19:06

kolejny rok z rzędu ma nie być prawdziwej zimy i przejrzałem testy opon całorocznych w porównaniu do referencyjnej letniej i zimowej - wychodzą całkiem dobrze, a w czołówce
GoodYear Vector 4Seasons Gen-2
Michelin CrossClimate
Continental AllSeasonContact

pisałem, że w 2014 zmieniłem zimowe Fuldy na Dunlop 3D i różnica była znacząca
mam nadzieję, że całoroczne mnie nie rozczarują - wybrałem Continental AllSeason i czekam na mrozek, mżawkę i slizgawicę
pierwsze wrażenia super - przy +4°C trzyma się i hamuje na mokrym, jest bardzo cicha

z lewej
zimowa Dunlop 3D 215/65R16
całoroczne Continental AllSeason 225/55R17 przód 235/55R17 tył
letnie Continental PremiumContact 225/55R17 w słupku

Obrazek

Piotrek1979
Mentor
Posty: 789
Rejestracja: 2016-11-23, 22:04
Miejscowość: Przemocze

Post autor: Piotrek1979 » 2018-12-04, 20:35

Przy +4 to na byle czym można śmigać.Czy dla ciebie naprawdę marka opony robi różnicę co ty w rajdach jeździsz?

Awatar użytkownika
Cezary Czapski
Moderator
Posty: 4370
Rejestracja: 2010-06-06, 22:42
Miejscowość: Biała Podlaska
Auto: 3OOM 3.5
Rocznik: 2001
LPG: Tak

Post autor: Cezary Czapski » 2018-12-04, 21:38

nierozumiem... opona ma być czarna, okrągła i już... można jeździć ?

z oponami do auta jest tak, że albo wyhamujesz na 17m, na 19m, albo po 20m hamowania w coś trzaśniesz jak na ByLeCzym smigasz przy +4 na mokrej nawierzchni
Piotrek1979 pisze:Czy dla ciebie naprawdę marka opony robi różnicę
marka nie, ale jej właściwości tak i czuć tę różnicę - może nie przy zwykłym przemieszczaniu się, ale w określonych sytuacjach jedna opona traci przyczepność, a inna zostawia Ci jeszcze margines bezpieczeństwa i nie mam na myśli rajdów, a normalne sytuacje na drodze, choćby włączenie się do ruchu

można założyć BLC, ale uwierz, czy jadę autem, czy rowerem, to czuję czy opona zapewnia mi pewność prowadzenia... autem zaliczę latarnię, a jadąc rowerem glebę, a przy 30km/h nie jest to przyjemne

poniżej Geax Mezcal TNT idealna akurat na obecnie warunki (to białe to pozostałości pierwszego śniegu)

Obrazek

jeżdżę też na Hutchinson Python, Maxxis Aspen oraz poniżej WTB Nano
Mezcal tu by sobie gorzej radził, ale jechać by się dało jeśli o to chodzi

Obrazek
można kliknąć na fotkę, żeby powiększyć

Piotrek1979
Mentor
Posty: 789
Rejestracja: 2016-11-23, 22:04
Miejscowość: Przemocze

Post autor: Piotrek1979 » 2018-12-05, 12:34

Proszę nie przesadzaj.jak się czyta twój post to nie wiadomo o co chodzi.Zjedz snickersa :D

TelineIn
nowy
Posty: 15
Rejestracja: 2018-09-09, 17:17
Miejscowość: Opolskie

Post autor: TelineIn » 2018-12-06, 10:06

Kolega dobrze pisze, chociaż ja już widziałem nie czarne opony, ale to one to gorzej hamują.

Piotrek1979
Mentor
Posty: 789
Rejestracja: 2016-11-23, 22:04
Miejscowość: Przemocze

Post autor: Piotrek1979 » 2018-12-07, 13:28

U nas są takie zimy że można na letnich przelatać.Wiadomo że lepiej na zimowych sam używam ale kurcze bez przesady.Pisać o drodze hamowania itp.jaka to róznica trzeba jeździć wolniej jak ślisko i tyle.Co ci chłopie opony dadzą jakieś że nazwy nie mogę wymówić jak jest np.lód w dupę sobie można je wsadzić.Miałem kiedyś forda explorera 4.0 v6 z 96roku 4x4 napędy opony bf goodrich u co jechałem do Szczecina po betonówce i przy wyprzedzaniu obróciło mnie i w rów zciąłem sosne nie grubą musiałbym mieć z kolcami.W osobówkach to już w ogóle masakra z jednym napędem.

Awatar użytkownika
darekj
Trener
Posty: 395
Rejestracja: 2010-06-21, 14:41
Miejscowość: Rzeszów

Post autor: darekj » 2018-12-07, 17:59

To oczywiste, że żadne opony nie sprawią, że w każdych warunkach samochód zachowa się jak przyklejony do drogi. Jednak na gorszych oponach samochód w danych warunkach "popłynie", a na lepszych się często wybroni.
Piszesz, że trzeba jeździć wolniej jak ślisko, a potem piszesz, że cię obróciło. To czemu nie jechałeś wolniej, tak żeby cię nie obróciło? Pytanie retoryczne. Nie zawsze da się prawidłowo ocenić warunki. A dobra opona może sprawić, że uniknie się takiego czy innego zdarzenia.
Piszecie, że co to za różnica metr hamowania mniej czy więcej. Ciekawe czy przechodząc np. prze ulicę byłoby wam wszystko jedno czy samochód zatrzyma się 10 cm przed wami czy metr dalej.

Jakub-1977
Trener
Posty: 218
Rejestracja: 2015-03-04, 04:37
Miejscowość: Gołańcz

Post autor: Jakub-1977 » 2018-12-07, 18:21

Ja uważam że dużo zależy od opon ich stanu i wieku co do wielosezonu miałem parę nie miłych wspomnień i nie kupuję nadają się na wiosnę lato i jesień ale i tak mają gorszą przyczepność jak letnie opony co do zimowych to wiadomo typowo na śnieg na lodzie żadna opona nie ma przyczepności i zimowa no mokrej nawierzchni mają słabą przyczepność i rozmawiamy o oponach nowych i do max 6 lat starsze nie wchodzą w rozmowę bo dla mnie opona powyżej 6 lat to śmieć.

Awatar użytkownika
zielgol
Klubowicz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-04-25, 16:49
Miejscowość: Zielona Góra-pomorskie
Auto: 300c
Rocznik: 2005
LPG: Tak

Post autor: zielgol » 2018-12-07, 18:30

Masz takie 6 letnie śmieci chętnie przygarnę :562:

Jakub-1977
Trener
Posty: 218
Rejestracja: 2015-03-04, 04:37
Miejscowość: Gołańcz

Post autor: Jakub-1977 » 2018-12-07, 18:43

nie mam bo jak przekraczają 6 lat odsprzedaje je i zakładam nowe. Nie mów że stać cię na amcara a jeździsz na starych papciach.

Awatar użytkownika
zielgol
Klubowicz
Posty: 282
Rejestracja: 2009-04-25, 16:49
Miejscowość: Zielona Góra-pomorskie
Auto: 300c
Rocznik: 2005
LPG: Tak

Post autor: zielgol » 2018-12-07, 18:55

Sześcioletniej opony nie uznaje jako starej tylko tylko lekko używana :570:

Jakub-1977
Trener
Posty: 218
Rejestracja: 2015-03-04, 04:37
Miejscowość: Gołańcz

Post autor: Jakub-1977 » 2018-12-07, 19:33

Mój szwagier też tak mówił jak na autobanie dwie oponki 9 letnie strzeliły przy 170 auto do kasacji na szczęście jechał sam więc tylko jego kości gruchnęły może przypadek a może guma opon była za bardzo skruszała a były to micheliny i z tego co wiem prawie każdy producent opon mówi że opony mają swoją skuteczność do 5 lat. Twój wybór twoje auto ale nie tylko twoje życie zimówki zmieniam na nowe za 4 lata a letnie za 3 i mam w koło takich jak ty że mówią że to prawie nowe opony biorą od ręki. Kupuję opony z linii kormorana nie są najlepsze ale lepsze takie nowe jak inne po wyżej mojej granicy.

stratus18
nowy
Posty: 35
Rejestracja: 2016-06-26, 16:54
Miejscowość: śląskie

Post autor: stratus18 » 2018-12-07, 20:16

Temat się lekko zaśmieca...

Jak pisał darekj, droga hamowania robi różnicę, nawet przy względnie małych prędkościach i dobrych warunkach na drodze, a ceny i "półki" opon nie są losowe, tylko mają swoje odniesienie do parametrów i zachowania na drodze. Niektóre może przesadnie, ale nadal.

"U nas są takie zimy że można na letnich przelatać." mało się widziało takich ..... na drogach, co przy lekkim przymrozku / świeżym śniegu jadą 20km/h i stwarzają zagrożenie taką jazdą? "Bo na letnich się da!" Takie myślenie było popularne 20+ lat temu, gdzie nie było dostępu/możliwości zakupu sezonowych opon i tak się niektórym utarło. Szczególnie u ludzi obecnie po 60-tce to słyszę, "bo tak się jeździło". Teraz się jeździ szybciej i jest większe natężenie ruchu, wszystkim wszędzie śpieszno.

A opony 6+ lat... powodzenia! Spójrz sobie z bliska na taką oponę i porównaj strukturę gumy (pęknięcia) do takiej choćby 2-3 letniej. To że ma wysoki bieżnik jeszcze o niczym nie świadczy. Opona traci ostre krawędzie nawet po jednym sezonie jeśli koła nierzadko buksują po asfalcie, no i jak to się ma później dobrze wgryzać w zbity śnieg? Im dłużej, tym gorzej, no ale przecież wysokość jeszcze w normie i do znacznika dobry milimetr...


Poproszę o usunięcie posta przy sprzątaniu :)

Piotrek1979
Mentor
Posty: 789
Rejestracja: 2016-11-23, 22:04
Miejscowość: Przemocze

Post autor: Piotrek1979 » 2018-12-07, 21:07

Jak jesteście tak na nie dla opon powyżej 6 lat to po co je sprzedajecie,wyrzućcie je.Większość ludzi jeździ na używkach i to czasami duzo starszych jak 6 lat.A strzelić to może i nowa opona.Każdy niech robi jak uważa i na co go stać i właśnie kiedyś jeździli na zwykłych oponach i zimy były prawdziwe a nie to co teraz :D

ODPOWIEDZ